Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 30.06.2004 08:52

Dziś wielki dzień. Na to świat finansów czekał od wielu miesięcy.

Najprawdopodobniej dziś po raz pierwszy od dłuższego czasu zostaną

podniesione stopy procentowe w Stanach. Skala zwyżki nie będzie duża i

wyniesie najprawdopodobniej 25 pkt bazowych. Większy ruch byłby zaskoczeniem

dla rynku, gdyż ostatnie dane raczej nie dają podstaw do panicznych decyzji

Reklama
Reklama

Fed. Obserwowane jeszcze miesiąc wcześniej napięcia inflacyjne nieco

zelżały, a mamy przecież okres kampanii prezydenckiej. Nie należy się

spodziewać, by zarząd rezerwy federalnej miał przeszkadzać obecnej

administracji. Czy zatem dla rynku będzie to przełom, skoro "wiadomo" co się

stanie? Sama decyzja być może nie wywoła zdecydowanej reakcji, ale można

sadzić, że będzie to przełom. Zakończony zostanie długi okres obniżek stóp i

Reklama
Reklama

wrócić świadomość, że nie muszą one tylko spadać, i że właśnie zaczyna się

cykl podwyżek ceny pieniądza. Ostatni spokój na rynkach światowych zostanie

w końcu zakłócony. Można liczyć na nieco większy ruch cen.

Podwyżka stóp to oczywiście nie tylko sprawa USA. Takowej można się

spodziewać także u nas. Dziś RPP kończy dwudniowe posiedzenie i

najprawdopodobniej dowiemy się o podwyżce stóp o 25 pkt bazowych. Tu jednak

Reklama
Reklama

sytuacja jest nieco inna. Napięcia inflacyjne są zdecydowanie bardziej

widoczne. "Efekt unijny" jest znacznie większy niż wcześniej sądzono, co ma

błyskawiczny wpływ na poziom cen. Na razie nie widać, by miało się to

zmienić, a więc niektórzy przebąkują o podwyżce o 50 pkt bazowych. ja bym

jednak pozostał przy 25 pkt. Raczej nie należy sądzić, by rada podejmowała

Reklama
Reklama

decyzje zbyt pośpiesznie. W końcu może ponownie podnieść stopy na następnym

posiedzeniu, gdy będzie zebranych więcej danych.

Dzisiejsza sesja będzie także szczególna z innego powodu. Dziś mamy ostatni

dzień kwartału i półrocza. Ostatnimi czasy popytowi świetni udawało się

utrzymać ceny na stosunkowo wysokich poziomach. Wczorajszy pokaz z koszami

Reklama
Reklama

kupna nie pozostawiał złudzeń co do intencji kupującego. Dziś może być

podobnie, ale co będzie jutro? Zacznie się sezon polowań na rogaciznę?

Po wczorajszej zwyżce w Stanach Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif można przypuszczać, że nasz rynek zacznie

blisko wczorajszego wysokiego zamknięcia. Obecnie kontrakty za oceanem

mieszają się w okolicy swoich fair value. A reszta sesji? Można

Reklama
Reklama

przypuszczać, że do chwili ogłoszenia decyzji RPP będzie w miarę spokojnie.

Podwyżka o 25 pkt bazowych nie powinna wywołać większej reakcji, a gdyby

doszło do skoku o 50 pkt bazowych to oczywiście rynek nie przyjąłby tego

spokojnie. Końcówka sesji może być ciekawa, gdyż kursy zamknięcia będą

podstawą do określenia wyniku za II kw. oraz premii dla zarządzających. Na

koniec sesji zapoznamy się z wartością wskaźnika aktywności gospodarczej w

rejonie Chicago (Chicago PMI). Prognozy mówią o spadku do 64 pkt. Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama