Aktywność na obu rynkach byłą zbliżona do poniedziałkowej - na NYSE obroty nieco wzrosły, na Nasdaq?u minimalnie się obniżyły. Głównym powodem wczorajszej poprawy notowań był zdecydowanie lepszy od oczekiwań indeks nastrojów konsumenckich konstruowany przez instytut Conference Board. Wartość tego wskaźnika wzrosłą wczoraj do poziomu najwyższego od dwóch latach a jednym z głównych powodu poprawy nastrojów była lepsza koniunktura na rynku pracy. Rynek wyciągnął z tego wniosek, że nawet pomimo podwyżki stóp procentowych, na dzisiejszym posiedzeniu, optymizm i wydatki konsumentów mogą utrzymywać się w najbliższych miesiącach na wysokim poziomie. Jak mocna jest ta wiara będzie się można przekonać już po dzisiejszym posiedzeniu FOMC. Jeżeli podwyżka stóp wyniesie 25 pkt bazowych a komunikat FOMC będzie nie wskaże na konieczność szybkiego podwyższania oprocentowania, reakcja rynku powinna być spokojna.

Na dziś najistotniejsza dla naszego rynku będzie decyzja RPP. Prawdopodobna jest również i u nas podwyżka stóp o 25 pkt bzowych. Taka podwyżka znajduje jednak odzwierciedlenie w obecnym poziomie cenowym. Nie powinna zatem przyczynić się do mocniejszego ruchu na rynku. Pewne znaczenie dla rynku może mieć fakt, że dzisiejsza sesja jest ostatnią w drugim kwartale. To może skłaniać inwestorów instytucjonalnych do utrzymania wczorajszego poziomu cenowego. W konsekwencji sesja może mieć niemal nudny przebieg jak kilka ostatnich. Jutro może się jednak zacząć realizacja zysków z poprzedniego tygodnia. Za takim scenariuszem przemawia tez analiza techniczna. Szybkie wskaźniki już od 3 sesji pokazują duże wyprzedanie rynku i sugerują lekką korektę notowań. WIG20 znajduje się ponadto blisko górnej linii sześciotygodniowego kanału wzrostowego, która w krótkim terminie jest pierwszym ważnym oporem. Wystarczającym wsparciem dla indeksu na najbliższe sesje powinien być 1698 pkt (zamkniecie sprzed tygodnia).