Dzięki słabym danym ze Stanów Zjednoczonych zyskał frank szwajcarski, którego notowania znalazły się na najwyższym poziomie od 5 miesięcy i dolar kanadyjski, który zwyżkował do 4 miesięcznego maksimum wobec USD.

O połowę mniejszy niż oczekiwano wzrost liczby nowych miejsc pracy w USA sprawił, że rynek zareagował nerwową wyprzedażą dolara. Kurs EUR/USD bezpośrednio po danych otworzył się luką hossy na poziomie 1,2220. Wcześniej notowania EUR/USD konsolidowały na poziomie 1,2160. Inwestorzy pozbywali się dolara, ponieważ szanse na agresywne podwyżki stóp proc. znacząco spadły. Sierpniowe kontrakty futures dyskontują w 100 proc. szansę na podwyżkę stóp proc. tylko o 25 pkt. Tylko 15 proc. szans dają inwestorzy podwyżce o 50 pkt. Wcześniej rynek uważał, że na sierpniowym posiedzeniu Fed podwyższy stopy o 50 pkt. i szansę na taki wzrost stóp proc. oceniano na ponad 50 proc. Nadal jednak uważa się, ze do kwietnia 2005 r. stopy proc. wzrosną w USA o 150 pkt.

Departament Pracy podał w piątek, że w czerwcu liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła jedynie o 112.000, podczas gdy w maju wzrosła po korekcie o 235.000. To tylko połowa tego co oczekiwali analitycy. Spodziewali się oni bowiem wzrostu liczby miejsc pracy w sektorach pozarolniczych aż o 250.000. Oczekiwań rynku nie spełniły również dane o zamówieniach. Zamówienia w amerykańskim przemyśle w maju spadły o 0,3 proc., po spadku w kwietniu, po korekcie, o 1,1 proc. To drugi miesiąc spadku tego wskaźnika. Analitycy oczekiwali, że zamówienia spadną w maju o 0,7 proc. W marcu zamówienia wzrosły aż o 5 proc., najwięcej od prawie 4 lat. Zamówienia, bez uwzględniania środków transportu, wzrosły w maju o 0,2 procent.

Dzisiaj ze względu na święto w USA rynek EUR/USD powinien byś stosunkowo stabilny. Piątkowe wzrosty euro nastawiły jednakże uczestników rynku dość pozytywnie wobec tej waluty, wobec czego możliwe są jej dalsze wzrosty.