Umiarkowana zwyżka w pierwszych godzinach doprowadziła WIG20 do 1705-1706 pkt. Ten poziom ograniczał od góry wahania indeksu w ciągu poprzednich trzech sesji. Dodatkowo w przedziale 1708-1713 pkt znajduje się opór wynikający z luki bessy z piątku. Do wybicia w górę jednak nie doszło. Mamy zatem dalszy ciąg krótkoterminowej konsolidacji. Niestety nawet wybicie z niej o niczym nie przesądzi. Można się spodziewać ruchu o kilkanaście punktów. Mimo to, WIG20 pozostanie w średnioterminowym trendzie bocznym. Ważniejszy jest ostatni szczyt, czyli 1735 pkt.

Już ponad półtora miesiąca trwa męcząca konsolidacja. Wyraźnego trendu brak, obroty są generalnie niewielkie. Przełomu nie przyniosły długo wyczekiwane decyzje o podwyżkach stóp procentowych. Na dodatek rozpoczął się okres wakacyjny, który zazwyczaj nie sprzyja wyklarowaniu się trendu.

Dzisiaj zmiany kursów największych spółek są niewielkie, podobnie jak obroty. Uwagę zwraca zmniejszenie mocno ujemnej bazy na kontraktach terminowych na MIDWIG. Rosną one o 1%, podczas gdy sam indeks jest praktycznie bez zmian. Jest to głównie zasługa zamykania krótkich pozycji przez niedźwiedzie, które przestały wierzyć w dalszy spadek.