Greenspan podkreślił jednocześnie, że nie ma obecnie poważnego zagrożenia przyspieszenia inflacji - wzrost wskaźnika cen w ostatnich miesiącach był efektem zwiększenia marż zysku przez przedsiębiorstwa, ale walka konkurencyjna powinna hamować dalszy wzrost cen. Takie wypowiedzi, rynek odebrał, jako sygnalizujące podwyższanie stóp procentowych, ale w powolnym tempie. Reakcja była zatem pozytywna - indeksy powoli, ale systematycznie zyskiwały na wartości. Podobnie jak w poniedziałek wyraźnie mocniejszy był rynek technologiczny. Obroty były zbliżone do średnich miesięcznych - na NYSE wzrosły, na Nasdaq?u nieco się obniżyły. indeksów handlu posesyjnym utrzymała się bardzo dobra atmosfera, dzięki wynikom Motoroli oraz planom wysokiej dywidendy i wykupu własnych akcji przez Microsoft. Dzięki temu AHI zakończyło wzrostem o 0,61%. Sytuacja techniczna indeksów poprawiła się. Na wykresie DJIA uformowała się świecowa formacjami objęcia hossy a na Nasdaq Composite i S&P500 gwiazdy poranne. W przypadku wszystkich 3 indeksów oscylator stochastyczny wygenerował sygnał kupna. To zapowiada wzrosty na najbliższych sesjach. Poważne opory dla indeksów znajdują się na poziomach od 3 do 5% powyżej wczorajszych zamknięć.
Sesja w USA i atmosfera w handlu posesyjnym przełożą się pozytywnie na nasz rynek. Już na otwarciu rynek najprawdopodobniej zanotuje wyraźny wzrost. A to oznaczałoby, że WIG20 już na początku sesji przełamie pierwszy opór w postaci linii tendencji spadkowej, pociągniętej po wierzchołkach z 30 czerwca i 12 lipca (1704 pkt). Najważniejszym na dziś oporem dla indeksu może być maksimum intraday z 12 lipca - 1718 pkt. Blisko tego poziomu zwyżka może zostać wyhamowana, a w dalszej części sesji może dojść do realizacji zysków. Wsparciem dla indeksu powinna być przełamana linia trzytygodniowej tendencji spadkowej. Obecnie sytuacja techniczna rynku jest lekko optymistyczna i przemawia za kontynuacją zwyżki WIG20 w perspektywie najbliższych sesji, co najmniej do czerwcowego szczytu na 1736 pkt. Na tym poziomie najprawdopodobniej pojawi się jednak większa podaż. W konsekwencji z poziomu ok. 1736 pkt może dojść do spadkowej korekty bądź nawet zakończenia obecnej fali wzrostowej.