Jako pierwsze podano informacje o PKB za II kwartał tego roku. Były to dopiero wstępne dane, które pokazały, że w tym okresie gospodarka USA rozwijała się w tempie wolniejszym niż zakładali analitycy. Wzrost PKB osiągnął bowiem w II kwartale 3,0%. Po tych doniesieniach dolar osłabił się względem euro do poziomu EUR/USD 1,2120. Warto jednak w tym miejscu zaznaczyć, że w górę zrewidowano dane za I kwartał i okazało się, że w pierwszych trzech miesiącach tego roku amerykańska gospodarka rozwijała się w tempie 4,5%.

Osłabienie dolara nie trwało jednak długo. Z pomocą amerykańskiej walucie przyszły rezultaty publikacji wartości indeksu Chicago PMI. W lipcu wartości tego indeksu wzrosła do 64,7 pkt. Dobrze to wróży rezultatom dzisiejszej publikacji wskaźnika ISM, który jest miernikiem aktywności sektora przemysłowego w całych Stanach Zjednoczonych.

W czasie weekendu do inwestorów dotarły informacje o zagrożeniu atakami terrorystycznymi m. in. na budynki Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego oraz giełdy w Nowym Jorku. Doniesienia te przyczyniły się do osłabienia dolara względem euro wraz z początkiem notowań w tym tygodniu. Teraz inwestorzy będą się pilnie przyglądali kolejnym sygnałom o niebezpieczeństwie, napływającym z USA. Jak na razie kluczowe poziomy wsparcia na EUR/USD kształtują się na poziomie 1,2030 i 1,1990. Oporem jest 1,2120.