Właściwie nie wiem, co o tym myśleć. Niby padł sygnał, ale mała aktywność
umniejsza jedna znaczenie. Może zatem pułapka? To dlaczego nie ma kontrataku
i kursy nie rosną, by zanegować "słaby" sygnał? Jest jeszcze parę minut i
można "zrobić" wzrost. Jak podejść do tej sesji jeśli zamkniemy się na
obecnych poziomach? Naruszenie linii jest faktem, ale faktem są także niski