Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 09.08.2004 15:46

Właściwie nie wiem, co o tym myśleć. Niby padł sygnał, ale mała aktywność

umniejsza jedna znaczenie. Może zatem pułapka? To dlaczego nie ma kontrataku

i kursy nie rosną, by zanegować "słaby" sygnał? Jest jeszcze parę minut i

można "zrobić" wzrost. Jak podejść do tej sesji jeśli zamkniemy się na

obecnych poziomach? Naruszenie linii jest faktem, ale faktem są także niski

Reklama
Reklama

obroty Kontrakty9.gif Otwarcie krótkiej pozycji nie będzie błędem, ale warto

obserwować, czy rynek jednak nie zawróci. Z pomocą w podjęciu decyzji może

przyjść indeks. Jego zachowanie nie jest aż tak pesymistyczne. Tu także

linia trendu została naruszona, ale kursy starają się wrócić nad jej poziom

Indeks9.gif Tu o sygnale nie można mówić. Wydaje się więc, że musimy

spokojnie poczekać na potwierdzenie sygnału z rynku kontraktów na wykresie

Reklama
Reklama

indeksu, bądź jego zanegowanie na samych kontraktach. Przypomnę, że o 16:00

mamy publikację danych z USA. Podana zostanie dynamika zapasów hurtowników.

Prognozy mówią o wzroście o 0,6%). KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama