Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 10.08.2004 08:47

Po dwóch dniach dość mocnych spadków (czwartek i piątek ubiegłego tygodnia)

wczoraj miało przyjść polepszenie nastrojów i odreagowanie. Faktycznie

początek notowań dokonał się w lepszych nastrojach niż miało to miejsce w

piąte na zamknięciu. Małe plusy rodziły nadzieję, że dalsza część sesji

będzie niezła. Faktycznie kursy później jeszcze wzrosły. Problem w tym, że

Reklama
Reklama

koniec notowań nie był równie optymistyczny. Zamiast dobrej końcówki będącej

częścią odreagowania ceny zjechały pod poziom otwarcia, następnie pod poziom

piątkowego zamknięcia. W efekcie także i wczorajsza sesja w USA zakończyła

się na minusach. Skala spadku nie jest duża, ale przecież miało być inaczej.

Nagłe zwroty rynku tuż przed zamknięciem często wpływają na nasz poziom

otwarcia.

Reklama
Reklama

Na samej sesji nie działo się zbyt wiele. Skąd więc to pogorszenie

nastrojów. Wydaje się, że to wcale nie pogorszenie, ale kontynuacja końcówki

ubiegłego tygodnia. Tak naprawdę nie było jeszcze polepszenia, a początkowy

wzrost był nieco naciągany. Zresztą jak rynek akcji ma rosnąć, gdy cena ropy

naftowej zalicza nowe rekordy. Nie można zaprzeczyć, że zwalanie wszystkiego

na cenę ropy to trochę mało wiarygodne. Tym razem mamy jeszcze inny czynnik.

Reklama
Reklama

Dziś planowane jest posiedzenie FOMC, na którym zapewne podniesione zostaną

stopy procentowe o 25 pkt bazowych. W komentarzach pojawia się także, jak

powód spadku, nasilające walki w Iraku oraz kolejny zamach w Baqubie. No

tak, jak nie ma ważnych informacji ze spółek, to trzeba podpierać się czymś,

na co rynek od dłuższego czasu nie zwraca uwagi.

Reklama
Reklama

Mała zmienność i mały obrót to są raczej cechy naszego rynku. Ten jednak

wczoraj lekko drgnął. Problem w tym, że drgnął za słabo. Wprawdzie linia

trendu na wykresie kontraktów została wczoraj przebita Kontrakty.gif , to

jednak analogiczna linia na indeksie się wybroniła Indeks.gif Sygnał na

kontraktach jest słaby również za sprawą małej aktywności na wczorajszej

Reklama
Reklama

sesji. Wydawałoby się, że wybicie z kanału powinno przynieść skokowe

zwiększenie się obrotu. Nic takiego nie miało miejsca. Pozostaje czekać na

przebieg dzisiejszych notowań, które potwierdzą, lub zanegują wczorajszy

sygnał z rynku terminowego. Dziś mamy jedną atrakcję, która na chwilę może

uatrakcyjnić notowania. O 14:30 podana zostania dynamika wydajności pracy w

Reklama
Reklama

II kw. w USA. Prognozuje się, że wzrosłą ona o 2%. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama