W dalszej części sesji rynek bardzo powoli odrabiał straty. Zdecydowanie słabszy był wczoraj Nasdaq - Cisco pociągnęło niemal wszystkie branże. Obroty na obu rynkach wyraźnie wzrosły i były zbliżone do średnich z ostatniego miesiąca. W handlu posesyjnym niewiele się działo - AHI zakończyło spadkiem indeksów 0,01%. Na wykresach indeksów uformowały się, lekko optymistyczne w wymowie, świece z długimi dolnymi cieniami. Dodatkowo DJIA i S&P500 obroniły tegotygodniowe dołki. Najszybsze ze wskaźników technicznych w przypadku wszystkich trzech indeksów wygenerowały sygnały kupna. To przemawia za poprawą notowań na najbliższych sesjach. Dzisiaj ważne dla atmosfery rynkowej będą dane dotyczące sprzedaży detalicznej.

Wczorajsza sesja na naszym rynku należała do mało udanych. Po otwarciu w pobliżu wtorkowego zamknięcia, na kilku dużych spółkach (Pekao, TPSA, BPH) szybko pojawiła się większa podaż, która zaczęła spychać rynek w dół. Spadek, najprawdopodobniej, w głównej mierze był efektem obaw o powrót do dynamicznych spadków na rynku amerykańskim. Co istotne, podaż miała wczoraj charakter dosyć selektywny - koncentrowała się na TPSA i w sektorze bankowym. Z drugiej strony duży i konsekwentny popyt widać było na PKN i Softbanku (mimo gorszego od oczekiwań wyniku kwartalnego). Na wykresie indeksu uformowała się wysoka czarna świeca. W trakcie sesji spadek został wyhamowany jednak na wysokości dołka z 16 lipca - 1640 pkt. Na tym poziomie widać było już aktywniejszy popyt. Popyt ten najprawdopodobniej pojawi się i dzisiaj, dzięki czemu powinno dojść do odbicia. Pierwszy opór dla WIG20 to połowa wczorajszej świecy - 1657 pkt. Opór ten będzie dziś trudny do pokonania. Pomimo wczorajszego spadku nadal można mówić o średnioterminowej konsolidacji rynku. Skuteczna obrona wsparcia na 1640 pkt może poprzedzać poprawę notowań na następnych sesjach.