Dane okazały się nieco słabsze od oczekiwań. Chodzi tu głównie o dynamikę
sprzedaży detalicznej, która okazała się nieco słabsza od oczekiwań. Ceny
importu wzrosły o 0,2%, czyli mniej niż sądzono (+0,4%). Teraz i ta zmienna
będzie szczególnie obserwowana. Jest to podyktowane ostatnimi danymi z Chin,
gdzie inflacja wzrosła do poziomu ponad 5%. To najwyższy poziom od 1997 r.