Na pierwszy rzut oka dane z USA nie wyglądały zbyt dobrze. Sprzedaż detaliczna w lipcu wzrosła o 0,7% podczas gdy mediana oczekiwań uczestników rynku mówiła o wzroście rzędu 1,2%. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że znacząco w górę zrewidowano dane za czerwiec. Dane o liczbie nowych bezrobotnych były nieco lepsze od rynkowych oczekiwań. EUR/USD po przetestowaniu poziomu 1,2300 szybko powrócił poniżej 1,2250.

Dziś kolejne, ważne publikacje danych gospodarczych ze Stanów Zjednoczonych. Rynek zwróci szczególna uwagę na wartość wskaźnika PPI. Wszelkie dane mówiące o presji inflacyjnej w USA są pilnie śledzone przez uczestników rynku, ponieważ szukają oni podpowiedzi co do przyszłych posunięć FED w polityce monetarnej. Bardzo ważne będą też informacje mówiące o wielkości deficytu handlowego w USA. Szacuje się, że wzrósł on do 46,7-47 mld USD.

Pierwszy ważny opór na EUR/USD pojawia się teraz na 1,2250, kolejny to dopiero na 1,2300-1,2320. Do czasu danych z USA nie powinniśmy natomiast pokonać w dół poziomu 1,2180.