Pomogło też znaczne wyprzedanie rynku. Dzięki wczorajszej zwyżce poprawił się nieco techniczny obraz rynku. Na wykresach indeksów ukształtowały się wysokie białe świece a część szybkich wskaźników technicznych wygenerowało sygnały kupna. To przemawiałoby za poprawą notowań na najbliższych sesjach. Bardzo niski wolumen, towarzyszącemu wczorajszemu wzrostowi, nakazuje jednak zachowanie ostrożności. W krótkim terminie wciąż duży wpływ na notowania będzie mieć zachowanie ceny ropy. Dzisiaj istotne powinny być też dane makro. Przede wszystkim te dotyczące inflacji i dynamiki produkcji przemysłowej.

Wczorajsza sesja na naszym rynku miała nieco podobny przebieg do piątkowej. Po spokojnym otwarciu i poprawie notowań na początku sesji, później doszło do osłabienia. Sesja charakteryzowała się niską zmiennością i niewielkimi obrotami (najniższe od 5 sesji). Na wykresie WIG20 uformowała się świeca niewielka biała świeca z wyraźnym górnym cieniem. Gdyby taka świeca ukształtowała się po większym wzroście, jej wymowa byłaby negatywna. Tak jednak nie jest. Świeca znajduje się w górnym zakresie konsolidacji z trzech ostatnich sesji i pomimo górnego cienia, można ją uznać za lekko pozytywną. Tym bardziej, że niektóre wskaźniki po wczorajszej sesji wygenerowały krótkoterminowe sygnały kupna (oscylator stochastyczny). Najważniejszy dla indeksu opór w perspektywie najbliższych dni to górna podstawa wysokiej czarnej świecy z 11 sierpnia - 1670 pkt. Pokonanie tego poziomu może zapowiadać ruch do 1700 pkt. Dzisiejsza sesja, pomimo wzrostów w USA, najprawdopodobniej niewiele wniesie do sytuacji rynkowej. Większość inwestorów może potraktować wczorajszą poprawę w USA, jako jednosesyjny impuls. W takiej sytuacji handel w trakcie dzisiejszej sesji może być mało aktywny a zakres wahań zbliżony do wczorajszego.