Na po prostu śmiesznych transakcjach indeks pnie się w górę. Wyszedł już na
plusy, ale to nic nie znaczy. Na terminowym nikt na ten wzrost nie zważa. Tu
ceny cały czas trzymają się okolic minimów. Aktywność senna, co chyba
przełoży się na resztę sesji. Koniec tygodnia nie sprzyja poważnym decyzjom.
U 69-70. KJ