Później na krótko kurs spadł poniżej otwarcia, by równie szybko powrócić ponad ten poziom. W ciągu kilkunastu minut po otwarciu rynku kasowego miał miejsce skokowy wzrost, połączony z ustanowieniem nowego maksimum (1765 pkt). Później doszło do niewielkiej korekty notowań, a następnie czterogodzinnej konsolidacji. Ostatnie kilkadziesiąt minut zaowocowało jeszcze jedną falą wzrostową i wyznaczeniem kolejnego czteromiesięcznego maksimum. W samej końcówce sesji doszło do lekkiej realizacji zysków na rynku kasowym i w rezultacie zamknięcie na rynku terminowym wypadło nieco poniżej dziennego maksimum. Wolumen był wczoraj dość wysoki - najwyższy od 24 sierpnia. Baza w porównaniu z poniedziałkiem wzrosła, przez długą część sesji oscylowała wokół zera.

Na wykresie ukształtowała się wysoka biała świeca z niewielkim górnym cieniem. Kurs wybił się górą z kilkudniowej konsolidacji oraz z formacji dwutygodniowego klina wzrostowego. Wzrost został zaś potwierdzony wolumenem. Jedyne do czego można mieć zastrzeżenia to fakt, że szybkie wskaźniki znowu znalazły się w strefach wykupienia. Podobnie było zresztą po sesji z 24 sierpnia. Wtedy kurs dotarł do poziomu najwyższego od blisko dwóch miesięcy a na wykresie ukształtowała się wysoka biała świeca, przy znacznym wolumenie. Następnego dnia zamiast kontynuacji zwyżki, doszło jednak do mocnego spadku. To nie oznacza oczywiście, że i tym razem tak będzie, warto jednak o tym scenariuszu pamiętać. Pewnym ostrzeżeniem o możliwości wystąpienia spadkowej korekty jest już wczorajszy górny cień. Obecnie pierwszym ważnym wsparciem dla kursu jest połowa wczorajszej świecy - 1757 pkt. Najważniejszy w krótkim terminie jest pokonane wczoraj poprzednie maksimum na 1744 pkt. Pierwszy opór to 1779 pkt. Nieco wyżej znajduje się luka bessy z końca kwietnia 1794 - 1804 pkt.