Kluczową frazą z całej wypowiedzi Greenspana było stwierdzenie dotyczące spadku oczekiwań inflacyjnych. A. Greenspan uważa, że wysokie ceny ropy nie zaszkodziły rozwojowi gospodarki, a zarówno inflacja jak i oczekiwania inflacyjne na przyszłość wyraźnie osłabły. Rynek odczytał te słowa jako zapowiedź, że Rezerwa Federalna nie będzie w sposób agresywny zacieśniać polityki pieniężnej i będzie trzymać się swojej maksymy stopniowego i miarowego podwyższania podstawowych stóp procentowych. Zdaniem niektórych analityków wypowiedzi szefa Fed oznaczają, że w listopadzie lub w grudniu amerykański bank centralny nie zdecyduje się na podwyżkę stóp proc.
O ile wypowiedzi dotyczące inflacji były niekorzystne dla amerykańskiej waluty, to pozostała część wystąpienie stała w pozytywnym tonie. Przed komisją budżetową Izby Reprezentantów, Greenspan ocenił bowiem, że fundamenty amerykańskiej gospodarki pozostają mocne. Zwrócił uwagę na rosnące inwestycje w biznesie i poziom produkcji przemysłowej, a także na szybsze tempo tworzenia nowych miejsc pracy w sierpniu. Stwierdził ponadto, że chociaż poprawa na rynku pracy w USA była nieco słabsza, to w ubiegłym miesiącu widać było już znaczący wzrost liczby zatrudnionych
Przed zbliżającą się pamiętną datą 11 września i publikacja danych o deficycie handlowym Stanów Zjednoczonych za lipiec trudno jest oczekiwać umocnienia dolara. Ważnym oporem kursu EUR/USD pozostaje bariera 1,2230, wsparcie znajduje się na poziomie 1,2170.