Wstępny wskaźnik nastrojów Uniwersytetu Michigan za wrzesień był gorszy od oczekiwań, ale informacja ta nie wywarła negatywnego wpływu, a wzrost jego komponentów w części dotyczącej przyszłych oczekiwań został odebrany pozytywnie. Podobnie, inwestorzy nie przejęli się zbytnio rosnącymi cenami ropy, tym razem w związku obawami o skutki huraganu Ivan oraz wizją bankructwa Jukosu. Wydaje się, że obecnie najważniejszą kwestią dla rynku jest wtorkowe posiedzenie Fed i decyzja w sprawie stóp procentowych. Piątkową sesję można więc traktować jako wyczekiwanie na te właśnie informacje, które powinny stać się impulsem wyznaczającym kierunek w najbliższym czasie. Dzisiejsze notowania również zapowiadają się więc spokojnie, zwłaszcza że na rynek nie napłyną dziś żadne dane makroekonomiczne.
Sesja w USA będzie mieć raczej neutralny wpływ na dzisiejsze zachowanie naszego parkietu. Piątkowe notowania zakończyły się kolejnymi wzrostami, których efektem był chociażby historyczny szczyt WIG-u zarówno w trakcie dnia jak i na zamknięciu. Dobrze spisywały się największe spółki, jak TPSA czy KGHM oraz banki. Popyt potwierdził więc swą przewagę w ostatnim czasie, choć pewne obawy budzić może jego cofnięcie w drugiej połowie dnia. Niewykluczone jest więc, że najbliższe kilka sesji upłynie pod znakiem lekkiego osłabienia, ale nie ma obecnie powodów by traktować je inaczej niż jako korektę w trendzie wzrostowym. Za możliwością pogorszenia przemawiają też niektóre sygnały techniczne. Jednym z ważniejszych jest duże wykupienie rynku, a niektóre z szybkich oscylatorów jak np. Stochastic już dały sygnały sprzedaży. Argumentem dla ożywienia podaży może być także historyczne maksimum indeksu WIG, a w przypadku wskaźnika największych spółek, bliskość wierzchołka z połowy kwietnia na 1875 pkt., który poprzedza opór w postaci niewielkiej konsolidacji w strefie 1840-1860 pkt. Na wykresach powstały w piątek świece z długimi górnymi cieniami świadczącymi o większej aktywności niedźwiedzi. Dzisiejsza sesja może więc zacząć się od spadków, tym bardziej że również na giełdach zachodnich oraz na Węgrzech nastroje w porannym handlu nie są najlepsze. Do głębszej przeceny nie powinno jednak dojść i można oczekiwać, że w trakcie dnia jej miejsce zajmie względnie spokojna konsolidacja. Pierwszym wsparciem będzie dziś poziom 1810 pkt. Ważnej bariery można także spodziewać się na linii trendu wzrostowego łączącej dna z 1 i 15 września biegnącej obecnie na wysokości ok. 1798 pkt.