Przed sesją liczyłem na poprawę nastrojów, ale sądziłem, ze nastąpi to po
jeszcze jednym ataku niedźwiedzi. Okazało się, że poprawa trwała od samego
otwarcia notowań, a niedźwiedziom nie w głowie były ataki. A co było? Tu
sesja była podzielona na różne fazy. Początkowo wzrost cen był
wykorzystywany do zajmowania pozycji. Po otwarciu notowań na rynku