Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 19.10.2004 21:12

Przed sesją liczyłem na poprawę nastrojów, ale sądziłem, ze nastąpi to po

jeszcze jednym ataku niedźwiedzi. Okazało się, że poprawa trwała od samego

otwarcia notowań, a niedźwiedziom nie w głowie były ataki. A co było? Tu

sesja była podzielona na różne fazy. Początkowo wzrost cen był

wykorzystywany do zajmowania pozycji. Po otwarciu notowań na rynku

Reklama
Reklama

terminowym zapanowało zaniepokojenie wśród posiadaczy krótkich pozycji. Ich

wychodzenie z rynku ponownie podbijało ceny. Od południa ceny się

ustabilizowały i ponownie podaż była aktywniejsza. Nie na tyle jednak, by

popyt miał się tym przejąć. Tuż po 13:00 rynek notował nowe maksima. Indeks

się trochę ociągał, ale kilka transakcji zdopingowało marudera. Po 14:00

kursy lekko słabły, ale spadek nie był duży. Ostatnia godzina to ponowny

Reklama
Reklama

wzrost cen.

Czy dzisiejsza sesja kończy korektę spadkową? Ja bym raczej zadał pytanie,

czy dzisiejsza sesja kończy korektę wzrostową. Korekcyjnego wzrostu

ostatnich spadków można było oczekiwać. Po stylu wzrostu mieliśmy ocenić,

czy spadki się już kończą. Przyznam, że trudno mi dzisiejszą sesję uznać za

początek kolejnej fali wzrostu. Jeśli nawet tak będzie, to nie sądzę, by

Reklama
Reklama

jutro miała mieć miejsce kolejna sesja systematycznego wzrostu. Spodziewam

się tego, czego nie widzieliśmy dziś. Jakiejś akcji podaży. Czy będzie na

tyle skuteczna, by sprowadzić ceny na nowe minima. Z tym pewnie będzie

trudniej, bo zasięg dzisiejszego wzrostu jest spory. No, ale kto powiedział,

że ma spadać w czasie jednej sesji? Zresztą zostawmy nowe minima na później.

Reklama
Reklama

Oczywiście na wspomniany atak podaży nie należy liczyć już na początku

jutrzejszej sesji. Dzisiejsza skończyła się w tak dobrych nastrojach, że

naprawdę fatalna sesja w USA mogłaby to zmienić. A że potrafi, niech

świadczy choćby zachowanie naszego rynku w dniu dzisiejszym. Wczorajsza

końcówka nie należała do optymistycznych, a mimo to dzisiejsza sesja była

Reklama
Reklama

bardzo dobra. Raczej nie należy oczekiwać równie diametralnej zmiany

nastrojów, ale podaż powinna dać znać o sobie. Być może po lekkim wzroście w

okolice ostatnio zamkniętych luk hossy. Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama