Rynkowi pomagał nieco spadek ceny ropy oraz oczekiwanie na wygraną Busha?a w dzisiejszych wyborach prezydenckich. Dane makro były nieco gorsze od oczekiwań (niższy indeks aktywności sektora wytwórczego oraz niższe wydatki konsumentów), nie wpłynęły jednak istotnie na sentyment rynkowy. Obroty nie należały wczoraj do wysokich - większość inwestorów wstrzymywała się z decyzjami do wyniku dzisiejszych wyborów. W sytuacji technicznej rynku niewiele się zmieniło. Na wykresach uformowały się świece o niewielkich korpusach i obustronnych cieniach. Szybkie wskaźniki pokazują jednak już wykupienie rynku i ostrzegają przed możliwością korekty. Dzisiaj ważnych danych makro nie będzie, uwaga inwestorów będzie się zaś koncentrować na wyborach prezydenckich. Jeżeli wybory wygra Bush, reakcja rynku będzie pozytywna. Niekoniecznie musi to jednak skutkować znacznymi zwyżkami, bo taki wynik wyborów jest już w dużej mierze zdyskontowany.
Dobra atmosfera na rynkach zagranicznych i oczekiwanie na wygraną Bush?a przełożą się lekko pozytywnie na nasz rynek. Sesja najprawdopodobniej rozpocznie się od zwyżki i zwyżką może się zakończyć. W trakcie dnia możliwa jest jednak realizacja zysków. Obraz techniczny rynku jest obecnie lekko pozytywny. Ostatnie dwie sesje miały jednak bardzo zmienny przebieg i pokazują, że sentyment rynkowy może szybko i wyraźnie się zmienić. W piątek na wykresie WIG20 ukształtowała się wysoka biała świeca, przy dosyć dużych obrotach. Taki kształt świecy wskazuje na relatywną siłę rynku i stwarza szanse na ruch w okolice październikowego szczytu na 1866,5 pkt. Układ wskaźników nieco się poprawił - bliski wygenerowania sygnału kupna jest m.in. MACD. Na dzisiejszą sesję pierwszym wsparciem dla indeksu jest piątkowe zamknięcie - 1819 pkt. W perspektywie kilku dni najważniejszy poziom to połowa wysokości piątkowej świecy - 1804 pkt. Spadek poniżej tego poziomu prawdopodobnie przekreśliłby szansę na kontynuację zwyżki w krótkim terminie.