Pociągnęło to za sobą realizację niewielkiej liczby zleceń stop-loss i spadek kursu do 1,2975. Na rynku sporo mówiło się o możliwościach interwencji walutowych na USD/JPY. Przy mało płynnym rynku interwencje takie mogłyby wywołać bardzo duże ruchy kursów. Stąd też dość nerwowe zachowania inwestorów.
Warto też odnotować, że w czwartek będą zamknięte rynki finansowe w Stanach Zjednoczonych. Inwestorzy mogą więc nie mieć ochoty na zajmowanie większych pozycji przed przedłużonym weekendem. Sytuacja taka może raczej sprzyjać realizacji zysków, co z kolei może powstrzymywać wzrosty kursu EUR/USD powyżej historycznych maksimów. Techniczne wsparcie pojawia się na poziomi 1,2975 a kolejne na 1,2940. przy tych poziomach powinien pojawiać się wzmożony popyt na euro. Ograniczeniem wzrostów jest natomiast poziom 1,3020-1,3030.