Teoretycznie nie ma co rozdzierać szat, bo zmiana indeksu do wczorajszego
zamknięcia tylko -0,7%. Tyle tylko, że po wzrostowej (choć mało wiarygodnej)
sesji w USA i w dobrym towarzystwie (Euroland +0,5%, węgierski BUX +1%) nie
powinniśmy w ogóle zawitać na minusy, tylko dalej tkwić w konsolidacji
wyczekując na koniec "świątecznego" tygodnia. Zamiast tego, nie tylko