Doradca ekonomiczny prezydenta W. Orłowski wyraził ostatnio opinię, że złoty będzie miał potencjał do umacniania się. Zdaniem Orłowskiego spadek kursu EUR/PLN poniżej poziomu 4,00 nie będzie niczym dziwnym. Również z wypowiedzi polityków nie widać, aby byli oni bardzo przejęci aprecjacją krajowej waluty. Taka sytuacja stwarza pole do dalszej zniżki kursów. Pozytywną dla rynku złotego informacją były też wypowiedzi ministra finansów M. Gronickiego. Szacuje on, że wielkość długu publicznego w stosunku do PKB nie przekroczy w tym roku 51%. W przyszłym roku relacja ta nie powinna być większa niż 55%.

Inwestorzy czekają na dzisiejszą publikację danych o wzroście gospodarczym w Polsce. Oczekuje się, że w III kwartale tego roku PKB wzrósł o 4,7-4,9% r/r.

Na rynku międzynarodowym obserwujemy spadki notowań EUR/USD. Pokonaliśmy poziom 1,3300 i kurs zniżkował do 1,3270. Dziś poznamy dane o liczbie nowych bezrobotnych. Szacuje się, że wyniesie ona 335 tys. Ważne będą też rezultaty przetargu na 10 letnie obligacje skarbowe USA. To właśnie popyt inwestorów zagranicznych na obligacje zdaje się być podstawą ostatnich wzrostów wartości dolara.