Dane nie zaskoczyły, a zatem nie ma się czemu dziwić, że reakcja rynków jest
właściwie żadna. Ceny produkcji wzrosły r/r o 5% czyli najwięcej od 1990
roku. Możemy o nich na razie zapomnieć. Szykujemy się już na publikację
wskaźnika nastrojów konsumentów. Ta może mieć większe znaczenie dla
inwestorów. U nas niewielką przewagę ma podaż, ale nie na tyle by wywołać