Deficyt na rachunku obrotów bieżących USA wzrósł w III kwartale do 164,7 mld dolarów wobec oczekiwań analityków na poziomie 170 mld dolarów. W poprzednim kwartale deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł 164,4 mld USD. Deficyt obrotów bieżących oznacza, że gospodarka Stanów Zjednoczonych potrzebuje napływu zagranicznego kapitału, który niezbędny jest do finansowania niedoboru dolarów. Tymczasem ostatnie dane o inwestycjach zagranicznych inwestorów w USA zawiodły wielu ekonomistów, ponieważ ukształtowały się one poniżej wartości granicznej 55 mld dolarów i wyniosły 48 mld dolarów. Wielu analityków jest zdania, że niezbędny jest napływ przynajmniej 55 mld dolarów miesięcznie do gospodarki USA, by zrekompensować niedobór waluty wynikający z deficytu na rachunku obrotów bieżących.

Na otwarciu sesji w USA pojawiły się pogłoski o interwencji banków centralnych na rynku walutowym. Wiadomość ta nie została jednak potwierdzona przez wiarygodne agencje informacyjne.

Liczba nowych bezrobotnych w USA za drugi tydzień grudnia spadła do 317 tyś., co jest najniższą wartości od lipca br. Ekonomiści spodziewali się spadku liczby nowych bezrobotnych do 340 tyś.

Dziś opublikowane zostaną dane z największej gospodarki Eurolandu oraz z USA. Oczekuje się, że indeks koniunktury w niemieckiej gospodarce spadnie w grudniu do poziomu 93,6 pkt wobec 94,1 miesiąc wcześniej. Drugą kluczową publikacją są dane o inflacji z USA. Ekonomiści prognozują, że indeks cen konsumentów za listopad wyniesie 0,2 procent i tym samym inflacja liczona rok do roku wzrośnie do 2,2 procent. Podczas ostatniego posiedzenia FED podwyższył stopy procentowe o 25 punktów bazowych co sprawiło, że stopy w USA są wyższe od stóp w strefie euro po raz pierwszy od ponad trzech lat. Należy pamiętać, że realne stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych są bliskie wartości zerowej.