Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 21.12.2004 14:49

Sesja korekty. Inaczej tego nazwać nie można. Oczywiście kiedyś jakiś spadek

okaże się początkiem większego ruchu, ale będziemy o tym wiedzieć

prawdopodobnie po fakcie. Można jedynie liczyć na to, że przesłanki

techniczne pozwolą nam wyłuskać właśnie ten moment. Z dużym

prawdopodobieństwem można stwierdzić, że to jeszcze nie dziś. Po pierwsze

Reklama
Reklama

cały czas nie mamy do czynienia z wysokim poziomem emocji. I to emocji

byczych. Mówi się o rekordach, ale już po kontraktach widać, że cały czas

jest spora grupa wątpiących we wzrost. Te wątpliwości powinny zostać

"rozwiane". Póki spora grupa graczy cały czas łapie szczyty, sam szczyt nie

będzie wykreślony.

Dzisiejszy spadek mógłby być znacznie większy gdyby nie cały czas mocne PKO.

Reklama
Reklama

Tu za powód kupna podaje się fakt wejście spółki do indeksu. Trochę

naciągane. Zwłaszcza, że od początku było wiadomo, że bank będzie

składnikiem WIG20. Po przeciwnej stronie stoi KGH, która traci po zapowiedzi

zarządu, że wynik w przyszłym roku będzie znacznie słabszy od wcześniejszych

prognoz i porównywalny do tego z roku bieżącego. Nie powinno ujść naszej

uwadze spadek ceny TPS pod poziom 19 zł.

Reklama
Reklama

Na wykresach widać, że na razie korekta nie jest zbyt głęboka i za wcześnie,

by mówić o zmianie tendencji Kontrakty9.gif Indeks9.gif Trzeba więc założyć,

że wzrost będzie kontynuowany. Być może nie będzie to spektakularny ruch,

ale wydaje się, że przewaga byków w końcu roku jest bardziej prawdopodobna.

Koniec roku to okres upiększania okien i to nie tylko tandetnymi

Reklama
Reklama

świecidełkami. Następnym komentarzem będzie jutrzejszy "poranny". KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama