Bynajmniej nie nasz indeks. Mowa o BUX, który teraz na +2,0% jest tylko pół
procenta pod szczytem hossy. To jest "argument", który nam dzisiaj
umiarkowanie pomaga, ale na pewno pomógł w odwrocie od spadków. W ostatnią
godzinę weszliśmy dość spokojnie. Spadła aktywność, idziemy w bok i czekamy
na USA. Systematyczne osuwanie PKO nie pozwala patrzeć na północ. 07 08 MP