Choć po pierwszej godzinie notowań WIG20 odrobił część strat z początku sesji, to i tak traci na wartości ponad 0,5%. Spadają kursy niemal wszystkich dużych spółek. Względnie mocno trzyma się PKN Orlen, w którego notowania uderzyły w ubiegły piątek doniesienia o wstrzymaniu dostaw ropy naftowej przez Petroval - pośrednika w handlu z rosyjskim Jukosem. Koncern zapewniał, że nie oznacza to zagrożenia dla ciągłości produkcji paliw, chociaż analitycy zaczęli się zastanawiać, czy konieczność zapewnienia dostaw z innych źródeł nie zwiększy kosztów spółki.

Nadal fatalnie zachowują się natomiast notowania Prokomu, który traci na wartości praktycznie nieprzerwanie od początku roku. W grudniu wydawać się mogło, że kończy się długotrwały trend spadkowy, ale ostatni rozwój wydarzeń temu przeczy. Jest jeszcze nadzieja, że zniżkę powstrzyma wsparcie wynikające z dołka z początku grudnia (118,5 zł).

Przecena Prokomu przyczynia się do szybkiego spadku indeksu TechWIG. Od początku roku zniżkował on już o ponad 8%. W szybkim tempie zmierza do wsparcia na poziomie 600 pkt. Brakuje do niego zaledwie 2%. Z pewnością na słabą kondycją sektora technologicznego znaczny wpływ ma także silna zniżka amerykańskiego rynku Nasdaq, który traci na wartości szybciej niż szeroki rynek.