Negatywnie na sentyment rynkowy oddziaływał znaczny spadek kursu akcji Merck (ochrona patentowa drugiego pod względem wartości sprzedaży produktu spółki została skrócona o 10 lat). Zniżkował też Procter&Gamble, po zapowiedziach przejęcia za 57 mld USD Gilette. Większego wpływu na rynek nie miał nieco niższa od oczekiwań dynamika PKB w czwartym kwartale. Obroty na obu rynkach były dość wysokie i porównywalne z czwartkowymi. W handlu posesyjnym nic się nie działo - AHI zakończyło bez zmian w stosunku do regularnej sesji. Na wykresach indeksów ukształtowały się czarne świece, ale z dolnymi cieniami. Obraz techniczny rynku nie zmienił się. Większość wskaźników zachowuje się neutralnie, a indeksy od kilku sesji znajdują się w konsolidacji. Po piątkowym spadku, dzisiaj nieco bardziej prawdopodobny jest niewielkie wzrost indeksów. Wpływ na dzisiejsze notowania mogą mieć dane dotyczące wydatków konsumenckich oraz aktywności gospodarczej w regionie Chicago.

Sesja w USA nie wpłynie w istotny sposób na nasz rynek. W piątek przez niemal całą sesję lekką przewagę utrzymywał popyt. Aktywność na całym rynku była jednak niższa od czwartkowej. W trakcie sesji WIG20 wyznaczył nowe dwutygodniowe maksimum, ale końcówka sesji przyniosła lekkie osłabienie. W rezultacie na wykresie indeksu utworzyła się świeca z górnym cieniem. Ten górny cień może zapowiadać lekkie osłabienie notowań na najbliższych sesjach. Zwłaszcza, że część z szybkich wskaźników znajduje się już w strefach wykupienia i jest bliska wygenerowania sygnałów sprzedaży. Krótkoterminowy obraz rynku jest jednak lekko pozytywny i po ewentualnym osłabieniu, bardziej prawdopodobna jest kontynuacja wzrostu w następnych tygodniach. Pierwsza część dzisiejszej sesji prawdopodobnie przyniesie poprawę notowań. Pierwszym oporem dla WIG20 jest piątkowe maksimum na 1882 pkt. W drugiej części sesji może dojść do realizacji zysków z ostatnich dni i osłabienia rynku.