Nie było wczoraj informacji, które mogłoby wyraźniej wpłynąć na sentyment rynkowy - ani danych makro, ani wyników ze spółek. Najważniejszym punktem dnia była publikacja kwartalnego raportu Cisco Systems. Miało to jednak miejsce po sesji. Wyniki okazały się zresztą zbliżone do oczekiwań i nie wpłynęły w istotny sposób na atmosferę w handlu posesyjnym (AHI zakończyło spadkiem o 0,08%). Obraz rynku po wczorajszej sesji nie zmienił się. Obroty były umiarkowane, choć na Nasdaq?u nieco wyraźniej się zwiększyły (w porównaniu z poniedziałkowymi). Na wykresach indeksów utworzyły się niewielkich rozmiarów świece z górnymi cieniami. W połączeniu z wykupieniem rynku przemawia to za lekkim pogorszeniem notowań na najbliższych sesjach.
Sesja na naszym rynku nie była zbyt ciekawa. Przez większą część dnia indeksy trzymały się bardzo blisko poniedziałkowych zamknięć. Ponownie duży popyt widać było na PKN i TPSA. Wczoraj jednak podaż była już nieco aktywniejsza. WIG20 w środkowej części sesji nieznacznie przekroczył poziom poniedziałkowego zamknięcia, nie wywołało to jednak fali kupna, ale sprowokowało podaż. Notowania zakończyły się niewielkim spadkiem, przy nieco niższych obrotach. Na wykresie WIG20 uformowało się doji. Świeca ta świadczy o względnej równowadze sił na obecnym poziomie cenowym. Mając na względzie fakt, że jest ona położona blisko styczniowego szczytu, można ją odbierać jako zapowiedź korekty notowań. Za takim scenariuszem przemawia też zachowanie niektórych dużych spółek, które pierwsze rozpoczęły obecną falę wzrostową, a w trakcie wczorajszej sesji podlegały już wyraźniejszej korekcie. Warto też zwrócić uwagę na zachowanie BUX - wczoraj indeks ten przez większą część sesji notował wyraźny wzrost, w końcowej fazie notowań doszło jednak do mocnej realizacji zysków. Duży wpływ na zachowanie rynku na najbliższych sesjach mogą mieć kwartalne raporty spółek - jutro wyniki opublikuje TPSA, a w poniedziałek Agora, Dębica, KGHM. Obecnie pierwszym ważnym wsparciem dla WIG20 jest podstawa poniedziałkowej białej świecy - 1946 pkt. Następne to luka hossy: 1935 - 1938 pkt.