Na największych spółkach popyt rozjeżdża wszystkie oferty niczym walec. Im
większa stoi podaż, tym kupujący wydaje się bardziej cieszyć i na
największych spółkach bierze wszystko jak leci. To oczywiście natychmiast
podniosło obroty do sporych wartości 300 mln i indeks wystrzelił na nowe
maksy już 2075 pkt. Przy takich nastrojach skończyć to może tylko euforia,