Przez ostatnie półtorej godziny obroty osiągnęły w sumie wartość taką jak w
każde z czterech 30 minut od licząc od początku sesji. Aktywność wyraźnie
więc siada, a obraz rynku się nie zmienia. Wciąż powolne osuwanie, które na
razie nic o rynku nie mówi. Normalne zachowanie po ostatnich wzrostach.
Obroty zbyt małe by mówić o presji podaży, a z kolei brak odbicia po spadku