Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 28.02.2005 13:05

Jak wspominałem rano, o 14:30 mamy dane o dochodach i wydatkach osobistych.

Prognozy mówią odpowiednio o spadku 2,6% w styczniu (w grudniu +3,7%,

pamiętajmy że to święta) oraz wzroście +0,1% (w grudniu +0,8%). Wpływ na

rynek powinien być niewielki, ale warto to śledzić. U nas mamy trochę

powtórkę z południa. Po ponad godzinnej konsolidacji znowu podaż zaczyna

Reklama
Reklama

przyciskać. Wygląda to trochę tak, że podaż na trochę odpuszcza, czeka aż

ustawi się popyt i dalej wysypuje papiery. Teraz mamy takie zachowanie po

raz kolejny. Gdyby wszystko odbywało się na znacznie większych obrotach, to

zachowanie rynku nazwałbym dramatycznie słabym. Biorąc pod uwagę w sumie

niską aktywność (jak na piątkową sesję), na razie nie jest to nic innego jak

tylko korekcyjny spadek. BUX -0,5%. 89 90 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama