Więcej zamieszania na rynku nie zdołało wprowadzić wczorajsze wystąpienie szefa FED. Alan Greenspan powtórzył, że amerykańska gospodarka rozwija się w dobrym tempie, jednocześnie nie odnosząc się do poziomu stóp procentowych. Rynek nastawia się więc na to, że stopy w USA będą podnoszone w dotychczasowym tempie czyli po 25 pkt. bazowych.
Dziś czeka nas decyzja Europejskiego Banku Centralnego w kwestii stóp procentowych. Tu sytuacja jest raczej jasna, i wszyscy spodziewają się, że zmian w wysokości stóp nie będzie. Po informacjach, że ECB nosi się z zamiarem obniżenia prognoz wzrostu gospodarczego dla państw strefy euro nie należy się spodziewać żeby zmiany w poziomie stóp mogły nastąpić w najbliższych miesiącach. Dalsza część sesji przyniesie natomiast publikację indeksu ISM konstruowanego dla sektora usług w USA. Obok wartości samego indeksu warto zwrócić uwagę na subindeks dotyczący zatrudnienia. Dziś też poznamy cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych. One również mogą mieć duże psychologiczne znaczenie przed jutrzejszym raportem z rynku pracy w USA.