Pozytywny wpływ miał też indeks aktywności gospodarczej w sektorze usług. Indeks, co prawda, był nieznacznie niższy od rynkowych oczekiwań, ale wyższe były subindeksy nowych zamówień oraz zatrudnienia. Zwłaszcza drugi z subindeksów wpłynął dobrze na rynek - w kontekście dzisiejszych danych o nowych miejscach pracy w sektorach pozarolniczych. Nieco wyższe od oczekiwań były też dane dotyczące lutowej sprzedaży w sieciach detalicznych. Kolejny dzień drożała jednak ropa, choć inwestorzy w ostatnim czasie mało się tym przejmują. Handel był wczoraj umiarkowanie aktywny, a obroty zbliżone do środowych. W handlu posesyjnym AHI wzrosło o 0,06%. Na wykresach DJIA i S&P50 ponownie ukształtowały się świece z niewielkimi korpusami i obustronnymi cieniami (na Nasdaq Composite świeca z czarnym korpusem i dolnym cieniem). Wczorajsze zachowanie rynku można uznać za relatywnie mocne. Rynek znajduje się blisko szczytów z ostatnich miesięcy i konsolidację w tym rejonie można odbierać jako przejaw siły rynku. Z drugiej jednak strony ta siła wynika w dużej mierze z optymistycznych oczekiwań, co do dzisiejszych danych dotyczących liczby nowych miejsc pracy. Jeśli dane okażą się gorsze, przyczynią się do spadków. Trzeba też pamiętać o tym, że rynek od dłuższego czasu ignoruje wzrost ceny ropy. Taki stan nie powinien się jednak długo utrzymywać.
Na naszym rynku doszło wczoraj do odbicia. Skala środowej przeceny była bardzo duża, a wystąpienie Belki nie okazało się aż tak brzemienne w skutkach (część inwestorów obawiała się dymisji premiera). Od samego początku na rynku lekko przeważał popyt, a indeksy notowały umiarkowane wzrosty. Obroty wzrosły, ale w głównej mierze było to efektem większych transakcji w ostatnich dwóch godzinach handlu. Na rynku daleko było jednak do optymizmu, o czym może świadczyć chociażby osłabienie w końcówce notowań. Po środowym spadku większość inwestorów wykazuje dużą ostrożność, zwłaszcza przy kupnie akcji. Odbicie w przypadku WIG20 zostało wczoraj wyhamowane nieznacznie poniżej połowy czarnego korpusu świecy ze środy - 2041 pkt. Poziom ten w najbliższym czasie może pełnić rolę ważnego oporu. W perspektywie najbliższych sesji bardziej prawdopodobne jest osuwanie rynku w kierunku silnego wsparcia na 1980 pkt. Dzisiejsza sesja, do momentu publikacji danych z USA, powinna mieć jednak spokojny przebieg. Pierwsze wsparcie dla WIG20 to wczorajsze zamknięcie -2028 pkt (ważniejsze jest jednak 2015 pkt), pierwszy opór to 2041 pkt. Po publikacji danych możliwy jest nieco mocniejszy ruch.