Mamy właśnie przykład co się może zdarzyć, gdy na płytkim rynku ktoś się
pomyli. Bo właśnie prawdopodobnie pomyłka w zleceniu podbiła cenę PKN do
+8,5% względem piątkowego zamknięcia. Co ciekawe, wtórny popyt szybko
pojawił się na pozostałych spółkach. Ceny jednak wróciły do normy. Indeks
skoczył do poziomu 2088 pkt., ale równie szybko powrócił na poziom sprzed