Rano rynek był odciążony bardzo słabą TPS. Teraz telekom ma się nieco
lepiej, ale nadal notuje minusy. Rynek jest jednak relatywnie silniejszy za
sprawą wzrostu ceny PKN. Wzrost względem wczorajszego zamknięcia nie jest
może zabójczy (+0,8%), ale przecież spółka rano notowała spory spadek.
Indeksowi pomaga też KGH, który wrócił na poziom wczorajszego zamknięcia.