Zwyżka kursu zatrzymała się na poziomie 1,3440. Jest to w tym momencie pierwszy techniczny opór. Kolejny (ważniejszy) kształtuje się na poziomie 1,3480 i dopiero jego przełamanie otwierałoby drogę dla EUR/USD do historycznych maksimów.
Wczoraj mieliśmy okazję zapoznać się z informacjami o wielkości deficytu na rachunku obrotów bieżących Stanów Zjednoczonych. Dane te nie okazały się zbyt optymistyczne. W IV kwartale 2004 deficyt ten sięgnął blisko 188 mld USD - więcej niż spodziewali się uczestnicy rynku. Cały rok 2004 zamknął się rekordowo wysokim deficytem 665 mld. Dolar stracił na wartości zaraz po opublikowaniu tych informacji. Jak widać trwająca od bardzo długiego czasu deprecjacja amerykańskiej waluty nie jest w stanie powstrzymać narastającej nierównowagi w gospodarce USA. Z pewnością należy więc oczekiwać, że Stany nadal będą się starały wywierać presję na Chiny (głównego eksportera do USA), aby te pozwoliły na swobodne kształtowanie się kursu swojej waluty. Z drugiej strony do redukcji deficytu handlowego bezsprzecznie potrzebna jest redukcja deficytu budżetowego w USA.