Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 23.03.2005 13:27

U nas kolejne rekordy sesji i już tylko kilka punktów dzieli nas od

wczorajszego zamknięcia. Tymczasem zbliża się moment publikacji danych o

inflacji w USA, czyli przyczyny zamieszania, jakie miało miejsce wczoraj i

jakie odbija się nam czkawką i dziś. Wspomnienie o możliwości przyspieszenia

wzrostu cen w komentarzu do decyzji o podwyżce stóp przestraszyło

Reklama
Reklama

inwestorów. Paradoksalnie ostatnie zawirowanie prawdopodobnie sprawiło, że

nawet dane słabsze (wyższa inflacja) nie powinny już wywołać paniki. Czy

dane lepsze ostudzą rynek? Pewnie pomogą, ale można przypuszczać, że FOMC

nie bez przyczyny "wrzucił" ten argument do swojego komentarza. Więc i

"radość" będzie stonowana. Obecnie prognozuje się, że CPI wyniesie +0,3%, a

nie licząc cen energii i żywności wzrost ma wynieść +0,2%. M 58-59. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama