Na początku sesji ropa wyraźnie zwyżkowała, co przekładało się negatywnie na rynek akcji. W drugiej części sesji doszło jednak do realizacji zysków na rynku ropy, co szybko przełożyło się na poprawę notowań akcji. Pomogła też wypowiedź prokuratora Spitzera o możliwości polubownego rozstrzygnięcia sporu w sprawie nieprawidłowości księgowych w AIG. Te dwa czynniki przełoży się pozytywnie na atmosferę w końcówce sesji i wyprowadziły główne indeksy na plusy. Obroty na NYSE wzrosły, a na Nasdaq?u się obniżyły. W handlu posesyjnym nic istotnego się nie wydarzyło - AHI zakończyło wzrostem o 0,06%. W sytuacji technicznej indeksów niewiele się zmieniło. Na wykresach utworzyły się niewielkie białe świece. Najważniejsze jest jednak to, że indeksy obroniły ostatnie minima. Dopóki te poziomy będą się utrzymywać, dopóty będą szanse na odreagowanie marcowych spadków. W tym tygodniu danych makro będzie niewiele, główny wpływ na notowania może mieć zatem zachowanie cen ropy.
Sesja w USA może mieć lekko pozytywny wpływ na nasz rynek. Nie będzie jednak impulsem do mocniejszego ruchu. Można przypuszczać, że cały ten tydzień będzie się charakteryzował niską aktywnością rynku i niewielką zmiennością. Wczoraj jedynie początek notowań był ciekawy - indeks, podobnie jak w piątek, tuż po otwarciu szybko piął się w górę, a później równie szybko zniżkował. Wszystko to odbywało się jednak przy niewielkich obrotach, w związku z czym wiarygodność obu ruchów była niewielka. Ostanie kilkadziesiąt minut notowań przyniosło lekkie odbicie, ale również podobnie jak w piątek w trakcie końcowego fiksingu doszło do skokowego spadku indeksu. Na wykresie WIG20 ukształtowała się niewielka czarna świeca z długimi cieniami. Niskie obroty pozwalają ją odbierać jednak lekko pozytywnie - spadek nie był efektem przewagi podaży, ale cofnięcia popytu. Obecnie indeks znajduje się blisko górnej linii pięciotygodniowego kanału spadkowego. Linia ta przebiega na wysokości górnego ograniczenia marcowej luki bessy (2010 pkt) i stanowi obecnie najważniejszy opór dla indeksu. Jej przełamanie będzie przejawem relatywnej siły rynku. Nie będzie jednak raczej zapowiadać dynamicznego wzrostu. W perspektywie najbliższych tygodni rynek może zachowywać się podobnie jak w maju ubiegłego roku. Wtedy po dynamicznym spadku rynek przeszedł do łagodnej tendencji wzrostowej - tempo zwyżki było wtedy bardzo niskie a po 1-2 sesjach wzrostowych dochodziło już do niewielkiej korekty notowań. Pierwsze wsparcie na dzisiejszą sesję dla WIG20 to wczorajsze zamknięcie - 1985 pkt. Kolejny poziom to 1975 pkt. Pierwszym oporem jest psychologiczne 2000 pkt, a następnym wczorajsze maksimum na 2008 pkt.