Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 06.04.2005 15:10

Wczoraj Greenspan powiedział, że rozwój wydarzeń na rynku energetycznym

pozostaje "centralną kwestią" dla kondycji amerykańskiej gospodarki w

dłuższej perspektywie. Ropa i tak już była na ostatnich sesjach w centrum

giełdowego zainteresowania. Teraz staje się tak tym bardziej. Oczywiście po

części powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że na rynek nie napływają

Reklama
Reklama

żadne znaczące dane makro (taki tydzień), a wszystkie światowe rynki tkwią w

marazmie wpatrzeni w wydarzenia w Watykanie. Ropa jak na razie kontynuuje

wczorajsze spadki, choć w ramach ostatniego trendu nie jest to żaden

znaczący ruch. Teraz 55,5 dolara, a o 16:00 inwestorzy dostaną cotygodniową

informację o zapasach cen ropy i to dzisiaj przesądzi o zamknięciu

giełdowych indeksów w USA. Oczywiście trzeba powtórzyć slogan z ostatnich

Reklama
Reklama

sesji, że przełomu nie należy teraz oczekiwać. Przełomem też nie jest

widoczny teraz spory popyt na PKO i inne banki. Wybija to indeks górą z

konsolidacji, ale proszę uważać na takie ruchy. To tylko efekt wstrzymania

się podaży w tym tygodniu, a nie "siła" rynku, którą możnaby dostrzec

poprzez walkę popytu z podażą. Nie można na tej podstawie prognozować

zachowania na kolejne sesje. Tutaj decydują pojedyncze transakcje i

Reklama
Reklama

pojedyncze fundusze. Obroty 246 mln. 93 94 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama