Cały świat dziś cierpi. Giełdy w Europie notują największy w tym roku spadek
wartości indeksów. Także kontrakty w Stanach sugerują spadki. Winowajcy?
Jest ich wielu. Nie dawno publikowany wskaźnik aktywności gospodarczej w
rejonie Nowego Jorku jest jednym z nich. Dodajmy do tego mało przyjemne
wiadomości ze spółek. IMB traci prawie 4% po publikacji własnych wyników