Tuż przed rozpoczęciem handlu na kasowym doszło do szybkiego wzrostu i pokonania maksimum z ostatnich trzech sesji (szczyt wypadł na 1869 pkt). Optymizm nie trwał jednak długo. Po kilkudziesięciu minutach rynek zaczął opadać pod własnym ciężarem. W środkowej części sesji doszło do krótkiej konsolidacji, po której rynek ponownie ruszył w dół. Kurs kontraktów w ramach tej drugiej fali spadkowej dotarł niemal dokładnie do poziomu minimum z ubiegłego tygodnia (1839 pkt vs 1836 pkt). Na tym poziomie widać było jednak duży popyt i rezultacie w końcówce sesji doszło do odbicia.
Na wykresie ukształtowała się czarna świeca z obustronnymi cieniami. Lekkim optymizmem napawa fakt, że kurs w trakcie sesji zdołał przełamać opór na 1861 pkt (maksimum z poprzednich trzech sesji). Słabsza druga część sesji i dolny cień świadczą o dużej nerwowości na rynku, ale nie mają silnie negatywnej wymowy. Bądź co bądź minimum obecnej fali spadkowej (1836 pkt) zostało obronione, a z jego okolic doszło do wyraźnego odbicia w konsekwencji czego na wykresie świecowym powstał dolny cień. Szybkie wskaźniki zachowują się obecnie lekko pozytywnie. Sygnał kupna wygenerował MACD (Tema), a bliski takiego sygnału jest oscylator stochastyczny. Z kolei ROC wyhamował spadek na poziomie marcowego dołka i zaczął zwyżkować w kierunku poziomu zerowego. Poprzednio taki zwrot wskaźnika sygnalizował korektę wzrostową kursu kontraktów o ok. 80 pkt. Mimo nerwowego przebiegu wczorajszej sesji więcej przemawia za wzrostami na najbliższych sesjach niż za powrotem do tendencji spadkowej. W krótkim terminie najważniejszy opór to górne ograniczenie luki bessy z połowy kwietnia - 1921 pkt. Na dzisiaj istotnym oporem będzie jednak już poziom 1869 pkt. Pierwsze wsparcie to wczorajsze zamknięcie - 1849 pkt.
Bieżące poziomy - FW20M5
Wsparcia - 1849, 1839, 1836
Oporu - 1862, 1869, 1871