Jeśli złoty z tego poziomu nieco by się osłabił, to można by wówczas założyć utworzenie dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, którego ograniczenia zlokalizowane są w rejonie 3.2050 - 3.3575. Wybronienie wsparcia nie przekreślałoby zatem do końca szansa posiadaczy amerykańskiej waluty. Najbliższym oporem jest dobrze znany poziom 3.2350 oraz nieco wyżej również okolice 3.25, gdzie między innymi znajduje się przebita wcześniej, przyspieszona linia trendu wzrostowego. Jeśli jednak wsparcia przy 3.1850 - 3.20 nie uda się utrzymać, to liczyć należałoby się z umocnieniem złotego do poziomu 3.14, czyli dołka z 12 kwietnia.
EUR/PLN
Na eurozłotym nadal trzyma się wsparcie w okolicach 4.11. Niestety nie widać jakiś wyraźnych chęci do wzrostowego odbicia z tego poziomu, a taka konsolidacja przy wsparciu zwykle przekłada się na jego pogłębienie, co w tym układzie oznaczałoby kontynuacją wzrostu wartości złotego. Kolejnym, popytowym poziomem będzie wówczas 4.0850, czyli 50% zniesienie całego wzrostu od marcowego dołka. Jeśli jednak udałoby się kupującym odbić z poziomu 4.11, to wówczas wzrostowe odreagowanie miałoby szanse zabrnąć do okolic 4.20. Należy jednak pamiętać, że byłby to już wówczas jedynie ruch powrotny do przebitej wcześniej linii trendu wzrostowego, a co za tym idzie, jedynie korekta ostatniego spadku.
PLN BASKET
Wsparcie przy 3.65 na razie wydaje się obowiązującym. Znajduje się tu 38,2% zniesienie ostatniego trendu wzrostowego. Jeśli udałoby się zatrzymać ostatnią przecenę koszyka w tych okolicach, to świadczyłoby to o nadal silnym trendzie wzrostowym i możliwości jego kontynuacji. Niestety, analogicznie jak na eurozłotym, również w przypadku koszyka doszło do przebicia ostatnio linii trendu wzrostowego, zatem ewentualne osłabienie krajowej waluty należałoby w pierwszej fazie traktować w kategoriach ruchu powrotnego. Negatywna wymowa ostatniej przeceny mogłaby zostać zniwelowana dopiero po przekroczeniu 3.7250, który to poziom niedawno sprawiał bykom sporo kłopotów.