Warunkiem jest pokonanie jednego z istotniejszych oporów na linii średnioterminowych spadków, ale już dziś popyt powinien się z nim zmierzyć i nie jest bez szans w tej konfrontacji. Pozytywna końcówka w USA oraz zachowanie naszego rynku we wtorek dały impuls dla testu oporu w strefie 1836-1843 pkt. Otwarcie wypadło w okolicach górnej granicy i na początku walka toczyła się w jej pobliżu. Indeks też zaczął na plusie, ale nie potrafił znaleźć wyraźniejszego kierunku i po godzinie ustabilizował się powyżej poziomu odniesienia. Na kontraktach zapanowała podobna atmosfera. Zmienność była bardzo mała, ale kurs w większości utrzymywał się ponad powyższym przedziałem. Punktem przełomowym okazały się dane o inflacji w USA, które były lepsze niż oczekiwano, co poprawiło wyraźnie nastroje na rynkach. U nas także wywołały one aktywną reakcję popytu, który nie miał problemów z wyłamaniem z horyzontu. Ostatnie półtorej godziny upłynęło w efekcie pod znakiem mocnego wzrostu, który dotarł w okolice szczytów korekty z początku maja w okolicach 1880 pkt. Tu zwyżka wyhamowała, ale nie doszło do większego osłabienia, a na zamknięciu kurs powrócił blisko szczytów.

Sesja poprawiła sytuację techniczną. Pozytywnym elementem jest zwłaszcza sforsowanie kilku ważnych wsparć na dużym wolumenie, świadczące o odzyskaniu sił przez popyt. Do tych barier należały górna granica kilkusesyjnej konsolidacji oraz przyspieszona linia spadków łącząca szczyty z 13 kwietnia i 9 maja. Na wykresie powstała też luka hossy w przedziale 1833-1838 pkt., która powinna być wkrótce skuteczną zaporą dla ewentualnego spadku. Dalszej poprawie uległ układ wskaźników. Szybkie oscylatory kontynuują wzrosty po wybiciu ze stref wyprzedania. Również MACD potwierdził sygnał kupna kolejną zwyżką, a wczoraj powyżej poziomu równowagi wyszedł ROC. Te przesłanki sugerują kontynuację wzrostów przynajmniej w perspektywie najbliższych kilku dni. Ciekawie zapowiada się dzisiejsza sesja, gdyż na drodze popytu stoi jeden z istotnych oporów, jaki tworzy linia trendu spadkowego z końca lutego, a zarazem górna granica średnioterminowego kanału zniżkowego. Aktualnie biegnie ona na 1883 pkt., a więc test nie powinien być problemem. Jednoznaczne przebicie będzie mocnym sygnałem zapowiadającym wyraźniejszą zwyżkę. Po przełamaniu możliwe jest uspokojenie, a w trakcie dnia także próby obrony, ale są szanse, że byki zdołają się z tą barierą uporać.