Największy wpływ na poprawę notowań w drugiej części sesji miały wypowiedzi Greenspana o możliwym dalszym wzroście zapasów ropy naftowej, który powinien zapobiec szaleństwu cenowemu na rynku ropy. W wyniku takich wypowiedzi cena ropy ponownie zniżkowała. Indeksy zakończyły notowania blisko czwartkowych zamknięć. W handlu posesyjnym AHI zniżkowało zaś o 0,06%. Obraz rynku nie zmienił się istotnie. Rynek zachowuje się w ostatnim czasie dosyć mocno, szybkie wskaźniki osiągają jednak wysokie wartości i ostrzegają przed możliwością wystąpienia korekty spadkowej.

Sesja w USA nie wpłynie wyraźnie na nasz rynek. Na początku notowań możliwy jest niewielki wzrost. Później jednak rynek może wejść w konsolidację, a następnie przejść do osuwania. Ostatnie dwie sesje miały dość spokojny przebieg. Obroty w czwartek i piątek były niemal takie same i nie odbiegały znacząco od średnich z ostatnich tygodni. WIG20 w piątek dotarł już do wysokości górnej linii dwumiesięcznego kanału spadkowego i na tym poziomie wzrost został wyhamowany. Na wykresie indeksu utworzyła się biała świeca z górnym cieniem, a maksimum dzienne wypadło niemal dokładnie na tym samym poziomie co lokalny szczyt z 5 maja. Najszybsze ze wskaźników technicznych, takie jak oscylator stochastyczny, znalazły się już w strefach wykupienia i wskazują przynajmniej na możliwość wyhamowania zwyżki. Zachowanie rynku w dalszym ciągu można uznać za zbliżone do ubiegłorocznego - wtedy na sesji 17 maja WIG20 wyznaczył średnioterminowy dołek, ale pierwsza fala wzrostowa zakończyła się już 21 maja. Jeśli tym razem scenariusz się powtórzy to indeks właśnie kształtuje lokalne ekstremum, po którym na najbliższych dwóch sesjach dojdzie do szybkiego, ale krótkotrwałego spadku. Wsparciem na najbliższe sesje jest połowa wysokości białej świecy z poprzedniej środy - 1854 pkt. Pierwszy ważny opór na dzisiejszą sesję to poziom 1896 pkt. Po ewentualnej dwusesyjnej korekcie, prawdopodobna jest kontynuacja łagodnej tendencji wzrostowej. Docelowym poziomem mogą być okolice 1940 pkt (górne ograniczenie luki bessy z połowy kwietnia oraz lokalny szczyt sprzed 4 tygodni).