Reklama

Komentarz walutowy Paladia.pl

Codzienny Puls Rynku 21 czerwca 2005r., godz. 9:50 Czy ECB ugnie się pod presją? Rynek krajowy

Publikacja: 21.06.2005 10:05

Wczorajsza sesja przyniosła nieznaczne umocnienie się naszej waluty. Pierwsze godziny notowań były jeszcze nerwowe - kurs EUR/PLN ustanowił maksimum na poziomie 4,0935, a USD/PLN w rejonie 3,35. Później złoty zaczął się jednak umacniać. Kurs EUR/PLN zjechał w okolice 4,06, a USD/PLN 3,34. Dzisiaj rano złoty otworzył się nieco mocniejszy - za euro płacono 4,05 zł, a za dolara 3,3350 zł.

Rynek nie otrzymał wczoraj wielu informacji. Zwyczajowo, jak co tydzień odbył się przetarg rocznych bonów skarbowych, gdzie sprzedano wszystkie papiery o wartości 600 mln zł przy zgłoszonym popycie w wysokości 2,31 mld zł. Od rana obserwowaliśmy natomiast korektę piątkowych wzrostów cen obligacji (po publikacji danych GUS). W opinii obserwatorów to wynik tego, iż ewentualna obniżka stóp procentowych o 50 p.b. została już zdyskontowana. Zniżka papierów nieco się pogłębiła po popołudniowej wypowiedzi Andrzeja Sławińskiego z Rady Polityki Pieniężnej. Przyznał on wprawdzie, że RPP powinna zareagować na słabe dane makroekonomiczne, jednak większe cięcie stóp procentowych powinna poprzedzać zmiana nastawienia w polityce monetarnej. Rynek odebrał to jako sygnał (niesłusznie), że członkowie Rady będą jednak ostrożni w podejmowaniu decyzji i szanse na 50 p.b. spadają. Dodatkowo do tej łamigłówki dochodzą drożejące ceny ropy na rynkach światowych. Dzisiaj rano minister gospodarki, Jacek Piechota stwierdził, iż w czerwcu stopa bezrobocia może spaść poniżej 18 proc. z szacowanych 18,3 proc. w maju. Nie są to jednak informacje istotne dla rynku - najważniejsze dane makro w tym tygodniu to czwartkowa sprzedaż detaliczna za maj.

Mimo, że na rynku obligacji korekta może jeszcze potrwać (do czasu jutrzejszej aukcji zamiany) to nie oczekujemy, aby przełożyło się to na osłabienie się złotego. Z analizy technicznej wynika, że kurs EUR/PLN ma szanse przełamać wsparcia na 4,04-4,05 i spaść w okolice 4,03, gdzie rozważylibyśmy większe zakupy na dłużej. Z kolei w przypadku USD/PLN wydaje się, że nadal są szanse na spadek poniżej 3,3250 z racji zachowania się EUR/USD. Okolice 3,35 można wykorzystywać do sprzedaży "zielonych".

Rynek międzynarodowy

Wczoraj na rynku międzynarodowym notowaliśmy spadki kursu euro w relacji do dolara. Takie zachowanie się rynku to w głównej mierze wypadkowa utrzymującego się pesymizmu po zakończonym ostatnio szczycie Unii Europejskiej (wczoraj jeden z włoskich ministrów ponownie zakwestionował sens wspólnej, europejskiej waluty), a także informacji agencji Reuters, która powołując się na źródła zbliżone do Europejskiego Banku Centralnego podała, że rozważana jest obniżka stóp procentowych. To jednak czy tak się stanie uzależnione jest zdaniem pytanych od danych makroekonomicznych jakie pojawią się w najbliższych tygodniach. Wydaje się jednak, że depeszę Reutera można traktować bardziej jako spekulacje, gdyż we wcześniejszych oficjalnych wypowiedziach członkowie ECB utrzymywali retorykę sugerującą raczej, iż stopy procentowe w strefie euro są na właściwym poziomie. Niemniej jednak dzisiejsze informacje o wskaźniku ZEW z Niemiec będą dla inwestorów bardziej istotne niż zazwyczaj - poznamy je o godz. 11:00. Oczekuje się odbicia do 17,5 pkt. z 13,9 pkt. w ubiegłym miesiącu. Poza tym rynek będzie zwracał uwagę na dzisiejsze wystąpienie ministra finansów Francji, Thierry?ego Bretona. Zdaniem dziennika "La Tribune" może on dzisiaj przedstawić kolejną rewizję danych o wzroście PKB - do 1,5-2,0 proc. wobec 2,0 proc. podawanych wcześniej. Uwagę rynku może przykuwać także zaplanowane na godz. 18:15 wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego, Jean Claude Tricheta. Wprawdzie jego tematem nie będzie kwestia poziomu stóp procentowych to jednak nie można wykluczyć, że pojawi się jakiś komentarz odnośnie wczorajszych spekulacji Reutera. Tymczasem w USA przedstawiciele FED nadal podtrzymują politykę "umiarkowanych" podwyżek stóp procentowych (wczoraj mówił o tym Jeffrey Lacker z Richmond), a ropa notuje nowe maksima...Dzisiaj po otwarciu sesji europejskiej byliśmy świadkami kolejnej fali spadków wspólnej waluty. To pokłosie decyzji szwedzkiego banku centralnego Riskbanku, który zdecydował się na obniżenie głównej stopy repo o 50 p.b. do 1,5 proc. Wprawdzie nie oczekuje się kolejnych cięć, to jednak decyzja ta podgrzała nastroje co do podobnego ruchu w strefie euro. Naszym zdaniem, o czym piszemy od dawna taki ruch jest jednak mało prawdopodobny. Z technicznego punktu widzenia okolice figury mogą stanowić silne wsparcie dla EUR/USD. Nadal podtrzymujemy perspektywę zwyżek. Pierwszym poziomem oporu są okolice 1,2150, a później 1,22. Cała struktura powinna natomiast zakończyć się w okolicach 1,2350-1,2450. Sygnały słabości dolara płyną także z wykresu US Dollar Index.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama