informacje.
Z dzisiejszych wydarzeń w USA o 14:30 należy wspomnieć tradycyjnie o Initial
Claims (wnioski od bezrobotnych), a o 16:00 mamy dane o sprzedaży nowych
domów za maj. Żadne z tych publikacji nie powinny wpłynąć znacząco na rynek.
W tym tygodniu liczy się ropa, zachowanie rynku długu i ważniejsze
informacje ze spółek.
Z kolei na naszym rynku uwaga inwestorów skupić się może na konferencji GUS,
który o 10:00 poda stopę bezrobocia i wyniki sprzedaży detalicznej za maj.
Dane te zyskują szczególne znaczenie ze względu na wątpliwości co do
przyszłotygodniowej decyzji RPP. Analitycy spodziewają się wzrostu sprzedaży
o 7,6 procent r/r i spadku bezrobocia do 18,3%. GPW reagować będzie tylko na
sprzedaż. Znowu paradoksalnie - jak przy danych o produkcji - im dane
słabsze, tym lepiej na kilka kolejnych sesji, bo przesądzi to o obniżkach,
czyli wzmocni rynek długu, a to jest teraz korzystne dla akcji. Świetne dane
mogą z kolei wywołać korektę przed przyszłotygodniowym posiedzeniem, ale w
dłuższej perspektywie są oczywiście lepsze dla rynku akcji. Warto też
dzisiaj przypatrywać się akcjom KGHM. Dziś zbiera się rada nadzorcza, która
ma odwołać prezesa, który "zbłądził" trochę w prowadzeniu tego biznesu.
Prawdopodobnie zgodnie z wolą Skarbu Państwa powoła któregoś z wiceprezesów
(Szczepek/Szczerbiak). Niby rynek to zdyskontował, ale ostatnio rc - sesja w USA nic nie zmieniła w obrazie
rynku. Niezależnie od oceny fundamentów tego wzrostu, trzeba założyć, że
przewagę dzisiaj dalej będą miały byki i mogą (już nieco spokojniej)
kontynuować wspinaczkę. Wczorajsza dynamika wzrostu jest na razie tylko
ostrzeżeniem przed korektą, a nie jeszcze sygnałem do jej rozpoczęcia. MP