Była to bowiem najmocniejsza aprecjacja od rozpoczęcia obecnego trendu i przyniosła przebicie kolejnych barier, których podaż nie starała się aktywniej bronić. Teraz kolejnym celem powinien być szczyt z marca na 2086 pkt., ale biorąc pod uwagę wcześniejsze takiego rzędu wzrosty, możliwe jest, że test poprzedzi kilkusesyjne wyhamowanie, a nawet lekka korekta. Otwarcie wypadło na plusie, ale kurs szybko powrócił do przebitego oporu na 2005 pkt. i ustabilizował się tuż powyżej. Kasowy zaczął bez większych zmian jednak indeks na początku zdecydowanie ruszył do góry. Na terminowym pozwoliło to nie tylko obronić powyższą granicę, ale też dało impuls dla mocniejszej zwyżki. Bez większych problemów kurs uporał się z oporami na 2009 pkt. oraz 2016 pkt. Na tym jednak popyt nie poprzestał i rynek wyraźnie piął się do góry. Podaż miała niewiele do powiedzenia także przy innych barierach, chociażby na 2036 pkt., a wzrostu nie przerywała żadna większa korekta. Dopiero w okolicach oporu na 2052 pkt. doszło do osłabienia, ale trwało ono długo. Po kilkudziesięciu minutach kurs ustanowił nowe maksimum na 2061 pkt. W końcówce nastąpiło wyhamowanie, ale przyjęło ono postać stabilizacji, a zamknięcie wypadło blisko szczytu.
Wczorajsza zwyżka potwierdziła przebicie oporu, jaki w przedziale 2000-2005 pkt. tworzyła luka bessy i 61,8% zniesienia przeceny z końca lutego. Popyt uporał się także z kilkoma innymi barierami podażowymi. Są to pozytywne sygnały sugerujące możliwość dalszej poprawy i ataku na szczyty z lutego i marca. Pewną ostrożność jeśli chodzi o najbliższe dni, budzić może jednak skurczenie ujemnej bazy, która dotąd stanowiła amortyzację dla potencjalnego spadku indeksu oraz znaczna skala zwyżki. W przeszłości tego typu ruchy zapowiadały często przejściowe uspokojenie, a nawet korekty i nie można wykluczyć, iż tym razem będzie podobnie. Niewiele jednak wskazuje obecnie by spodziewać się większego załamania i ewentualne osłabienie powinno być przejściowe. Rynek jest wprawdzie wykupiony, ale na razie brak jest sygnałów sprzedaży, a taki stan utrzymuje się z krótkimi przerwami ponad miesiąc i należałoby traktować go jako oznakę dużej siły popytu. Pierwszym wsparciem będzie połowa wczorajszego korpusu na 2033 pkt. Najbliższym silnym oporem jest z kolei szczyt z marca na 2086 pkt., a po drodze znajduje się jeszcze bariera na 2074 pkt. Dzisiejsza sesja może zacząć się na niewielkim plusie, ale w trakcie dnia atmosfera powinna się uspokoić. Możliwe jest także osłabienie, choć nie należy raczej liczyć na większy spadek.