W dalszej części tygodnia kurs konsolidował się w stosunkowo wąskim przedziale 1.205-1.22, testując jednakże psychologiczny poziom 1.20. W chwili obecnej (piątek, 17:00) EUR/USD jest notowany po 1.208.

Ponieważ w obecnym tygodniu nie publikowano bardzo istotnych danych makroekonomicznych na notowania EUR/USD największy wpływ miał fakt nieustalenia budżetu na lata 2007-2013 na szczycie w Brukseli. Przywódcy państw unijnych nie doszli do porozumienia głównie za sprawą brytyjsko-francuskiego sporu o tzw. rabat we wpłatach do wspólnego budżetu oraz dotacje dla rolnictwa. Nie bez znaczenia są także żądania Holandii, mające na celu redukcję jej składki członkowskiej. Zacięta walka o partykularne interesy państw, które można w Unii Europejskiej zaliczyć do najbogatszych, wypada szczególnie fatalnie na tle postawy mniej zamożnych krajów środkowo- i wschodnioeuropejskich, które przez rezygnację z części przynależnym im funduszy starały się przyczynić do sukcesu negocjacji. Pomimo iż hiszpańska prasa określa brukselski szczyt mianem fiaska, w innych krajach przeważają bardziej umiarkowane komentarze. Wszyscy jednakże wskazują na pogłębiający się kryzys polityczny w Unii Europejskiej.

Dodatkową presję na euro wywarły spekulacje na temat potencjalnej obniżki stóp procentowych, której miałby dokonać w najbliższej przyszłości Europejski Bank Centralny. We wtorek szwedzki bank centralny dokonał zaskakującej obniżki stóp o 50 punktów, a następnego dnia podane zostały szczegóły dotyczące ostatniego posiedzenia Banku Anglii (8-9 czerwca) ujawniające fakt, iż dwóch z dziewięciu członków posiedzenia głosowało za obniżeniem stóp procentowych o 25 punktów bazowych do poziomu 4.5%. Zwiększa to prawdopodobieństwo podjęcia takiej decyzji w przyszłości i stwarza tym samym dodatkową presję na ECB.

Reaktywacji uległ temat uwolnienia kursu juana. W czwartek na temat stosunków handlowych na linii USA-Chiny oraz sposobu notowania chińskiej waluty wypowiadali się przed Kongresem Alan Greenspan oraz Sekretarz Skarbu John Snow. Kolejny raz wezwali oni Chiny do bardziej elastycznego sposobu ustalania wartości juana, sugerując iż odbyłoby się to z korzyścią zarówno dla ich własnego interesu gospodarczego jak i dla wszystkich uczestników międzynarodowego systemu handlowego. Alternatywą jest bowiem wyzwolenie ogólnoświatowej fali protekcjonizmu mającej na celu zahamowanie napływu tanich chińskich towarów i usług. Byłoby to - zdaniem Greenspana - zjawiskiem niepożądanym, które może "znacząco obniżyć" standard życia obywateli amerykańskich.

Cena ropy naftowej bije kolejne rekordy - w czwartek sierpniowe kontrakty futures na ten surowiec (light sweet crude) osiągnęły cenę 60$. Fakt ten został z niepokojem przyjęty przez rynek kapitałowy - indeks S&P500 wyraźnie zniżkował w tym dniu o -1.08%.