Po raz kolejny można się było przekonać, że bez uczestnictwa graczy zza oceanu trudno się spodziewać bardziej znaczących zmian na rynku. EUR/USD konsolidował cały czas w okolicy poziomu 1,1900 jednak na początku dzisiejszej sesji azjatyckiej zniżkował do 1,1870. Przypomnijmy, że kluczowe wydarzenia dla tego rynku miały miejsce w piątek, kiedy to kurs zdołał się wybić z fazy konsolidacji i pokonał wsparcia na 1,1985. Dało to oczywiście techniczny sygnał do dalszych spadków notowań.

Dziś uczestnicy rynku będą mieli okazję zapoznać się z publikacją danych o zamówieniach w amerykańskim przemyśle. Rynkowe oczekiwania mówią, że w maju wzrosły one o 3% po wzroście o 0,9% w kwietniu. Zdecydowanie ważniejsze dane opublikowane zostaną jednak na sam koniec tygodnia. Będzie to comiesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy. Najważniejszą pozycją w tym raporcie jest liczba nowych miejsc pracy, jakie udało się utworzyć w sektorze pozarolniczym Oczekiwania mówią o wzroście liczby etatów w tym sektorze o 180 tys. po tym jak miesiąc wcześniej utworzono tam zaledwie 78 tys. miejsc pracy. Publikacja tak ważnych danych może skłonić inwestorów do realizacji zysków osiągniętych na ostatnim umocnieniu dolara. Nie byłoby wiec niczym dziwnym, gdyby przed tą publikacją nastąpiła wzrostowa korekta na EUR/USD. Mamy jednak na to jeszcze trochę czasu.