Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 05.07.2005 16:00

Na końcu sesji byki pękły, potwierdzając tym samym słabość rynku na całej

dzisiejszej sesji. Niedźwiedzie argumenty na dzisiaj to dość spory obrót w

czasie tego spadku. Jednocześnie ta aktywność w 70-80% skoncentrowana była

na kluczowych spółkach, które zachowywały się najgorzej na rynku. Dzięki

temu błyskawicznie z najsilniejszego parkietu w Eurolandzie, zrównaliśmy się

Reklama
Reklama

z tymi najgorszymi. Kolejny punkt dla niedźwiedzi to zupełna niemoc przy

odreagowaniu tego spadku. Niby wczorajsze minima indeksu były wyraźnie

bronione, ale odreagowanie nie przekroczyło w żadnym momencie nawet tylko 10

pkt. i po spadku na sporych obrotach taka konsolidacji źle świadczy o

kondycji rynku. Ogólnie mówiąc - sesja bardzo słaba.

By jednak być obiektywnym, należy zwrócić uwagę, że znowu nastroje na rynku

Reklama
Reklama

terminowym dramatycznie się pogorszyły. Baza sięgająca w tej chwili 30 pkt.

z doświadczenia ostatnich tygodni przekonuje, że nie może być mowy o trwałym

spadku w takiej atmosferze.

I ja właśnie tak traktuję dzisiejszą sesję. Wygląda to na korekcyjny spadek,

który jeszcze nie jest wejściem w trend spadkowy, ale jedynie znacząco

oddala termin testu szczytów hossy na WIG20. Skala tej korekty w dużej

Reklama
Reklama

mierze zależy teraz od rynków zagranicznych. O trendzie spadkowym nie

wspominałbym do czasu zejścia indeksu i kontraktów pod dołki z końca czerwca

Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama